Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) wskazuje, że pasażerowie mają obawy związane z COVID-19 podczas podróży samolotem. Wirusolodzy z Instytutu Roberta Kocha pracowali na instrukcją, z której wynika, że ryzyko transmisji wirusa w samolocie jest małe.

Instrukcja podkreśla, że środki bezpieczeństwa stosowane w lotnictwie obejmują takie działania jak: identyfikacja pasażerów poprzez ściśle przydzielone miejsca i obowiązkowe karty lokalizacyjnej, zakrywanie ust i nosa w przestrzeni publicznej portów lotniczych oraz na pokładzie samolotu.

W instrukcji podkreślono środki bezpieczeństwa, jakie są stosowane w lotnictwie. Obejmują one w szczególności ściśle przydzielone miejsca w celu identyfikacji pasażerów, oraz procedury postępowania w przypadku podejrzeń o zakażenie. W portach lotniczych i na pokładach statków powietrznych obowiązkowe jest zakrywanie ust i nosa. Ponadto, powietrze w kabinie samolotu jest oczyszczane poprzez stałą wymianę powietrza oraz stosowanie filtrów HEPA (High-Efficiency Particulate Air).

Warto wiedzieć, że powietrze w kabinie samolotu składa się z powietrza zewnętrznego oraz z powietrza recyrkulacyjnego, w całości wymienianego w ciągu 3 minut. Zanim powietrze recyrkulowane trafi do kabiny samolotu, przechodzi przez wysokowydajne filtry cząstek stałych. Wirusy, bakterie, grzyby i kurz mogą być w ten sposób usunięte z powietrza o ponad 99,9%

Powietrze z prędkością 1 m/s pompowane jest przez sufit do kabiny i wentylowane pod siedzeniami od strony okna, co minimalizuje poziome przepływy. Wirusolog, prof. Alexander Kekule twierdzi, że są to quasi-pionowe kurtyny, dzięki którym ogranicza się do minimum cyrkulację powietrza, które może zawierać cząstki wirusa.

Instytut Roberta Kocha przekonuje, że dzięki wdrożeniu wyżej wymienionych środków podróże samolotem, to sposób transportu z najmniejszym ryzykiem infekcji.