1 Przede wszystkim nie ma kryzysów w branży konferencyjnej. W ostatnich latach Polska znajduje się coraz wyżej w rankingach miejsc na wydarzenia, ze względu na szybki rozwój w kategoriach takich jak komunikacja (krajowa i międzynarodowa), które są ważne dla organizacji konferencji.

           2 Jedną z ważnych kwestii jest bezpieczeństwo, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia na świecie związane z kryzysem migracyjnym i zagrożeniem terroryzmem, Polska jest uważana za kraj bezpieczny i spokojny.

            Po Euro 2012 liczba bezpośrednich lotów znacznie wzrosła. Odwiedzenie Polski z setek miejsc stało się bardzo łatwe i wygodne. Mówiąc o rynku lotniczym, warto wspomnieć, że np. W Warszawie lotnisko znajduje się w mieście, więc dotarcie do centrum stolicy lub centrów konferencyjnych jest bardzo proste i tanie. Poza samolotem można odwiedzić Polskę pociągiem – Moskwa, Berlin lub Wiedeń to tylko niektóre z wielu bezpośrednich tras pociągów.

            Kolejną zaletą centrów konferencyjnych w Polsce jest różnorodność. Można znaleźć wiele z nich w miastach, ale także poza metropoliami, na przykład na Mazurach czy w Bieszczadach.

            Różnorodność nie jest brana pod uwagę tylko w odniesieniu do miasta lub wsi, ale także w wielkości samej sali konferencyjnej. Rozbieżność jest ogromna, można znaleźć miejsce dla 1915 osób, a także dla grupy 20 osób, więc liczba uczestników nie musi Cię ograniczać.

            Polska ma wiele obiektów konferencyjnych z rozbudowanym zapleczem technicznym, cała organizacja odbywa się na najwyższym, światowym poziomie. Warto zaznaczyć, że ceny są bardzo atrakcyjne w porównaniu z innymi krajami europejskimi. To świetny przykład tego, że luksus i rozsądne ceny mogą iść w parze.

           W różnych miastach jest wiele miejsc, które możemy polecić. Warszawa może być dumna ze Stadionu Narodowego lub Ms Mermaid (ten ma wspaniały widok na Wisłę). Kraków ma największą salę konferencyjną w Polsce na 1915 osób o nazwie ICE Kraków. Na spotkania w sercu miasta, Stary Browar w Poznaniu to idealne miejsce. Godne polecenia są również Centrum Stocznia Gdańska i Wrocławskie Centrum Konferencyjne, a jeśli szukasz miejsca nieco innego – Hotel Narvil Conference & Spa to wyjątkowy obiekt położony wśród lasu i nad brzegiem Narwi, zaledwie 40 minut od centrum Warszawy.

            Rynek konferencyjny rozwija się bardzo szybko i dzięki temu Polska staje się jednym z najlepszych krajów do organizowania takich spotkań w Europie.

Miejsca, które nigdy nie przestaną zadziwiać i zaskakiwać, gdzie wszystko wygląda tajemniczo i ciekawie. Zobacz najbardziej niezwykłe polskie hotele.

  1. Author’s Room w Warszawie to raj dla miłośników designu. Jest to niezwykłe z wielu powodów. Mieści się w zabytkowej kamienicy w centrum miasta i składa się tylko z 4 pokoi (każdy zaprojektowany w wyjątkowym stylu). Wszystko tutaj jest przemyślane, nie ma miejsca na przypadkowość – nie tylko meble czy wyposażenie, ale nawet szlafroki, kosmetyki i sztućce zostały specjalnie dobrane i stworzone przez polskich artystów.
  2. Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni– bardzo turystyczne miejsca, które oferują także pokoje! W Wieliczce można spędzić noc na głębokości 150 metrów w Komorze Słowackiego. W Bochni znajdują się komory, położone nawet 250 metrów pod ziemią. Jest tam dość zimno (16 stopni Celsjusza), ale można myśleć o nich jako o dobrej strefie SPA i wellness – wyjątkowy mikroklimat ma bardzo pozytywny wpływ na układ oddechowy i wzmacnia odporność.
  3. Fabryka Wełny, Pabianice – To miejsce ma fascynującą historię. Zostało zbudowane przez niemieckich przemysłowców w XIX wieku. Fabryka w Pabianicach była również jedną z lokalizacji w filmie „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy. Po 1989 roku – podobnie jak wiele obiektów przemysłowych w regionie łódzkim, został zamknięty. A lata później otworzył się hotel. Hotel Wool Factory ma standard czterogwiazdkowy i oprócz zakwaterowania w postindustrialnych przestrzeniach oferuje również możliwość korzystania z centrum konferencyjno-rozrywkowego.
  4. W drzewach w Nałęczowie to prawdziwe marzenie każdego dziecka. Kto jako dziecko nie chciał mieszkać w domku na drzewie?! To miejsce jest również idealne dla osób, które potrafią odpocząć jedynie w otoczeniu natury. W cichym, drewnianym domu wśród drzew można całkowicie uciec od codzienności.
  5. HT Houseboats, Mielno – przy jeziorze Jamno w Mielnie powstał hotel, który składa się z drewnianych domów, umieszczonych na wodzie. Każdy z domów ma panoramiczne okno z widokiem na jezioro i własny taras. Niektóre domki mają kominek i saunę, czy można sobie wyobrazić coś lepszego?

Może przy wyborze kolejnego hotelu warto pomyśleć o czymś niezwykłym? Na rynku jest o wiele więcej niż tylko wielkie sieci hotelowe, które wyglądają tak samo bez względu na to, w jakim kraju się znajdują.

zdjęcie: www.fabrykawelny.pl

W Polsce jest prawie 420 zamków i choć większość z nich jest zrujnowana, istnieje kilkadziesiąt, które wyglądają jak w starej bajce. Może Walt Disney został zainspirowany niemieckim zamkiem Neuschwanstein, ale według nas te polskie są równie zjawiskowe jak zagraniczne, a nawet bardziej!

Zamki ukazują niesamowitą różnorodność architektury, wśród nich znajdują się średniowieczne twierdze, eleganckie rezydencje, ale także fantazyjne budynki jak z bajki. Przez wieki inspirowały artystów, jak również odegrały kluczową rolę w kinematografii. Ich piękno i historia wciąż fascynują tysiące ludzi na całym świecie.

Zamek w Malborku

Na zwiedzanie tego ogromnego zamku należy poświęcić co najmniej kilka godzin. Cały obszar ma ponad 20 ha, w rzeczywistości są trzy zamki (Wysoki, Średni i Niski), a do ich budowy użyto ponad 4,5 miliona cegieł. Od 1309 r. rezydował w nim Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego i jak widać, mógł cieszyć się sporym luksusem jak na swoje czasy. Miał między innymi ogrzewanie podłogowe oraz zaciszną toaletę. Na zamku organizowane są również historyczne rekonstrukcje, które w pełni oddają historycznego ducha tego miejsca.

Zamek w Mosznie

Wygląda zupełnie jak z bajki Disneya! Łączy 3 style architektonicze, posiada 99 wież, piękny duży staw oraz wystarczająco pokoi na każdy dzień roku (365!). Znajduje się zaledwie 35 km od Opola i niegdyś był rezydencją śląskiej rodziny Tiele-Winckler. Warto odwiedzić nie tylko budynek, ale także ogromny park – około 200 hektarów zadbanej zieleni. Zamek został rozbudowany o dodatkowe skrzydło tuż przed I wojną światową. Przez wiele lat był używany przez Centrum Terapii Neurotycznej, ponieważ nie ma lepszego miejsca na relaks i spokój.

Zamek Czocha

Ten zamek jest znany z wielu filmów, seriali, a nawet teledysków. To miejsce wygląda jakby zostało stworzone specjalnie na spektakularne ujęcia – z fosą, grubymi murami, fotogenicznym dziedzińcem i ogromną wieżą. Ma też bardzo tajemniczą historię. Powstał w połowie XIII wieku na rozkaz czeskiego króla Wacława I i przez następne stulecia był świadkiem licznych oblężeń, krwawych hrabiów i makabrycznych zbrodni. A w czasie II Wojny Światowej naziści stworzyli laboratorium, w którym przeprowadzili różne eksperymenty z nowymi rodzajami broni.

Zamek Książ

Jest trzecim co do wielkości – i według wielu- najpiękniejszym kompleksem zamkowym w Polsce. Zbudowany pod koniec XIII wieku przez Piastów Śląskich i wielokrotnie przebudowywany w kolejnych stuleciach, zachwyca różnorodnością architektoniczną. Podczas drugiej Wojny Światowej znajdowała się tu jedna z tajnych kwater Adolfa Hitlera, a bezcenne skarby przechowywano w podziemnych labiryntach, w tym w kolekcje Biblioteki Państwowej w Berlinie. Słynie również z pięknej księżnej Marii Teresy Hochberg von Pless, nazywanej czule Daisy. Była żoną ostatniego właściciela posiadłości. Gościła wielu znanych gości, takich jak: Winston Churchill (prywatnie jej bratanek) czy cesarz Franciszek Józef.

Zamek Dunajec w Niedzicy

Historia tego miejsca jest pełna tajemnic. Po II wojnie światowej w zamku znaleziono tajemniczy dokument napisany w starożytnym skrypcie o nazwie „kipu”. Miał to być rodzaj mapy prowadzącej do ukrytego miejsca ze skarbem pozostawionym przez potomków władcy Inków, Tupaca Amaru II. Dlaczego Indianie z Machu Picchu zdecydowali się tu przybyć? Cóż, bratanek Tupaca – i jedyny słuszny spadkobierca imperium andyjskiego – ożenił się z córką węgierskiego arystokraty, której rodzina była ówczesnymi właścicielami Zamku Dunajec. Skarbów nie odnaleziono do dziś, więc może to Ty będziesz tym szczęśliwcem?

Kazimierz w Krakowie znany jest ze swojej żydowskiej historii. Między ul. Dietla i Podbrzezie, obok synagogi i Żydowskiego Domu Kultury, ma się otworzyć 4-gwiazdkowy hotel. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że będzie całkowicie koszerny!

Otwarcie planowane jest na jesień przyszłego roku. Hotel o standardzie 4 gwiazdek będzie miał 117 pokoi, koszerną kuchnię i mykwę (używaną do rytualnego mycia ciała). Wysokość budynku została dostosowana do otoczenia, więc będzie się bardzo dobrze komponowała z resztą dzielnicy.

Inwestycja obejmuje przebudowę kamienicy przy ul. Dietla 59 i utworzenie nowego budynku z garażem podziemnym na 25 miejsc parkingowych przy ul. Podbrzezie 4. Nowy hotel będzie miał historyczną fasadę z licznymi dekoracjami i charakterystycznymi balkonami. Będzie miał również dziedziniec, salę konferencyjną i bankietową o łącznej powierzchni prawie 500 m2.

W hotelowej restauracji serwowane będą tylko koszerne posiłki. Kuchnia nie będzie używała wieprzowiny ani żadnych produktów niekoszernych. W restauracji będą znajdować się oddzielne zestawy sztućców do posiłków mięsnych i mlecznych, ponieważ w kuchni koszernej dania te nie mogą być mieszane.

Redbull jest bardzo znany z tego, że potrafi dokonać niemożliwego, a tym razem udało im się wszystkich zaskoczyć! W jaki sposób? Jeden z najlepszych pilotów na świecie, Łukasz Czepiela wylądował na molo w Sopocie.

Proszę wyobrazić sobie, gdy podczas zwykłego sobotniego spaceru nagle, tuż obok, ląduje samolot na wyjątkowo wąskim, krótkim i drewnianym “pasie”. To naprawdę się wydarzyło! Nie był to wypadek ani awaria, a inauguracja sezonu na sopockim molo. Dzięki niesamowitym umiejętnościom pilota cała sytuacja była bardzo bezpieczna i nie było możliwości, żeby cokolwiek mogło uszkodzić sopockie molo.

Łukasz Czepiela nie ma sobie równych, jeśli chodzi o akrobacje powietrzne. Ma tytuł najlepszego pilota w klasie Challenger z Red Bull Air Race. Jednak, jak sam przyznał, nawet dla niego takie lądowanie nie było łatwe, przygotowywał się do tego wydarzenia przez wiele miesięcy.

Samolot, którym Czepiela wykonywał pokaz, był również wyjątkowy. Carbon Club EX2 to maszyna sklasyfikowana jako STOL, co oznacza “krótki start i lądowanie”. Aby możliwe było lądowanie, w zbiornikach znajdowała się minimalna ilość paliwa.

Czepiela wielokrotnie zaprezentował już swoje niesamowite umiejętności, na przykład podczas Red Bull Air Race, gdzie stawia czoła znacznie trudniejszym zadaniom, takim jak przelatywanie między wąskimi ścianami. Jego słynny lot pod mostami na Dzień Flagi Narodowej był podziwiany przez całą Warszawę.

Sopot to urocze miasto, które przyciąga tłumy turystów bez względu na porę roku. Czyste powietrze, zwłaszcza na molo, gdzie stężenie jodu jest dwa razy wyższe niż na lądzie, czyni go najlepszym miejscem na ucieczkę od zanieczyszczonych miast.

Picture source: https://www.redbull.com/pl-pl/czepiela-wyladowal-samolotem-na-molo-w-sopocie